• Aktualności

  • Aktualności

            • Wyróżnienie w Konkursie Recytatorskim „Poznaj nasz Kraj”

              20.08.2025

              Natalia Łatanyszyn (kl. Ig.) zdobyła wyróżnienie w VI Ogólnopolskim a XII Wojewódzkim Konkursie Recytatorskim „Poznaj nasz Kraj”. Zaprezentowała wiersz Stepana Rudańskiego „Wszędzie warto mieć kumotra”.

              Otrzymała dyplom i nagrodę książkową. Do konkursu uczennicę przygotowywała nauczycielka języka polskiego Danuta Rohun.

              Gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów.

              (ms)

            • Młodzi pisarze są wśród nas – laureaci XII Powiatowego Konkursu Literackiego „ZŁOTE PIÓRO”

              20.08.2025

              Hasłem tegorocznego XII Powiatowego Konkursu Literackiego „ZŁOTE PIÓRO” była „tolerancja”. Nasi uczniowie poradzili sobie znakomicie.

              W kategorii szkoła podstawowa Karina Bałdyszko (kl. V) zajęła I miejsce, napisała opowiadanie „Dar od losu”. Zaś wyróżnienie za kartkę z pamiętnika pt. „Kolega z klasy” otrzymał Grzegorz Kopytko (kl. V). Natomiast  w kategorii gimnazjum Piotr Lewkowicz (kl. II g.) zdobył III miejsce za opowiadanie „Nowy kolega”. Uczniowie pracowali pod kierunkiem nauczycielki języka polskiego Danuty Rohun.

               Gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów.

              (ms)

               

              Oto prace konkursowe

               

              Karina Bałdyszko

              I miejsce

              Dar od losu

                       - O, patrzcie, chłopaki, co to za Murzyn?

              Podnoszę lekko głowę, uchylam powieki, choć i tak wiem już, co zobaczę. Widzę pięć osób, które pochylają się w moją stronę z wyraźną odrazą na twarzach. Największy z chłopaków, chyba przywódca tych dryblasów, przemawia do mnie cichym, jadowitym głosem:

                       -  Skąd się tu wzięłaś, kochanie? Chyba pomyliłaś kontynenty. To Europa, a nie Afryka. Wracaj do domu, do swojej mamusi, niech cię nakarmi - spogląda ze wstrętem na moje chude, wymizerowane ciało. - O ile twoja matka jeszcze żyje, w co wątpię.

              Pozostali wybuchają głośnym, usłużnym śmiechem, spoglądają na lidera z uwielbieniem. Dryblas uśmiecha się z mściwą satysfakcją i odchodzi, a za nim, jak cień, podążają pozostali.

              Nie mam siły się na nich wściekać. Nie mam siły na nic.

                                                             ***

              Murzyn. Odmieniec. Bezdomna. Dziwoląg. Tak mnie nazywają ludzie. Jestem jak magnes, który przyciąga wszystkie obelgi w promieniu stu kilometrów.

              Nie pamiętam nic ze swego życia oprócz tych kilku lat życia na ulicy.

              Pewnego dnia obudziłam się w jednym z ciemnych, wilgotnych tuneli w tym ponurym i smutnym (przynajmniej dla mnie) mieście. Nie pamiętałam niczego ze swego życia. Musiałam zacząć życie na ulicy. Stopniowo nauczyłam się polskiego języka, słuchając innych ludzi, którzy często traktowali mnie jak obrzydliwego robaka, którego trzeba przepędzić, wyrzucić. Gdy próbowałam poprosić ich o choć trochę jedzenia, wrzeszczeli na mnie i zatrzaskiwali z hukiem drzwi. W końcu nauczyłam się nie prosić. Skupiać się tylko na przeżyciu, z dnia na dzień, z miesiąca na miesiąc, z roku na rok. Mówię sobie:

              - Przeżyję.

              I to się spełnia. Ale z wielkim trudem.

                                                             ***

              Z ponurych rozmyślań wyrywa mnie przyjemny, ciepły, miły głos, niepodobny do głosu innych ludzi, którzy raczą mnie obelgami.

                       - Co tu robisz, moja droga?

              Podnoszę ze zdziwieniem głowę. Chyba jeszcze nigdy nie słyszałam milszego głosu.

              Widzę przed sobą kobietę, na oko trzydziestoletnią. Jest wysoka, ma długie, piękne, brązowe włosy i ładną, życzliwą twarz. Spogląda na mnie... nie, nie z odrazą, lecz z troską. Tak, to dobre słowo. Patrzy z troską i uprzejmością, które można zauważyć w zielonych jak liść oczach.

                       - Moja droga, żyjesz tutaj? Na ulicy?

              Przełykam ślinę, odpowiadam głosem ochrypłym po tylu latach milczenia:

                       - Tak, proszę pani. Tak, żyję na ulicy.

              Spogląda na mnie z niedowierzaniem. Czuję to samo co ona. Przyzwyczaiłam się do obelg i wyzwisk, nie przywykłam do ludzkiej uprzejmości. Takie miłe zachowanie to dla mnie zupełna nowość.

                       - Gdzie są twoi rodzice, skarbie? - kobieta pyta się delikatnie, uprzejmie.

              Gdzie są moi rodzice? Nie mam pojęcia. Rzadko myślę o tym, że ich nie mam. Moją głowę zaprząta tylko myśl o tym, jak przeżyć. Nic innego nie jest dla mnie ważne.

                       - Nie wiem, proszę pani. Nigdy ich nie widziałam. Nie wiem, gdzie są.

              Kobieta myśli przez chwilę, a potem odzywa się zdecydowanie.

                       - Chodź do mojego domu. Wyglądasz, jakbyś od roku nic nie jadła. Dam ci jakiś posiłek. Opowiesz mi wszystko.

              Spoglądam na nią niepewnie, nie wiem, czy to przypadkiem nie jest żart. Kobieta jednak ma poważną twarz, chyba sobie nie kpi. Wyciąga do mnie rękę, a ja ostrożnie wstaję. Jestem słaba, ale uprzejmość tej kobiety dodaje mi energii. Trzymam się kurczowo jej ręki, przez ten uścisk chcę jej powiedzieć, jak jestem wdzięczna za tę...tolerancję. Tak. Usłyszałam to słowo już dawno temu, ale o nim zapomniałam. Świat nigdy, przenigdy nie był dla mnie tolerancyjny. Ale ta kobieta najwyraźniej akceptuje to, kim jestem. Toleruje to, że jestem ciemnoskóra. Toleruje to, że żyję na ulicy. Chce mnie zaprowadzić do własnego domu i dać mi posiłek.

              To niewiarygodne.

                                                             ***

              W końcu docieramy do mieszkania kobiety. Mieszka w ładnym, parterowym domku z ogrodem. Otwiera drzwi, zaprasza mnie do środka, prowadzi do dużej kuchni, w której przepięknie pachnie wanilią. Siadam przy stole, a kobieta zaczyna przygotowywać jedzenie. Po chwili stawia przede mną wielką miskę gorącego rosołu. Na widok dobrego, zdrowego jedzenia prawię mdleję. Chwytam łyżkę drżącą ręką i zabieram się do jedzenia. Zupa jest po prostu cudowna, rozgrzewa moje ciało. Po dwóch minutach miska jest już pusta. Kobieta pyta cicho:

                       - Chcesz jeszcze, kochanie?

              Kiwam głową.

              Po czterech miskach rosołu jestem wreszcie najedzona. Po raz pierwszy w życiu naprawdę zaspokoiłam swój głód. Wiem, że mam opowiedzieć kobiecie swoją historię, ale padam z nóg. Nie panuję nad swoim ciałem, głowa opada mi na ramię i zasypiam. Słyszę jednak cichy, kojący głos kobiety:

                       - Nie martw się. Nie wrócisz na ulicę.

                                                                 ***

              - Mamo, co tak pachnie?

              Wchodzę do kuchni. Oprócz zwykłego zapachu wanilii w pomieszczeniu czuć inną, jeszcze piękniejszą woń. Mama wesoło odpowiada:

              -  Robię ciasto, moja droga. Za pięć minut będzie gotowe.

              Uśmiecham się szeroko.  

              Po trzech miesiącach w tym cudownym domu przyzwyczaiłam się do życzliwości pani Laury, bo tak miała na imię kobieta, która opiekowała się mną, jakbym była jej własnym dzieckiem. Nadała mi nawet imię (Patrycja), bo nie miałam pojęcia, jak się nazywam. Pani Laura pozwoliła mi mieszkać u siebie, dawała mi jedzenie i inne przyjemności. Krótko mówiąc, zachowywała się jak mama. Tak też się do niej zwracałam. Pani Laura, a właściwie mama, to dar od losu…

              Gdy pani Laura wyciąga szarlotkę z piekarnika, owiewa mnie słodki, przyjemny zapach. Wciągam go głęboko do płuc i oddycham. Czuję, że żyję, i że moje ciało jest zdrowe.

              I że wszystko jest dobrze.

               

               

              Grzegorz Kopytko

              wyróżnienie

              Kolega z klasy

              22 lutego (wtorek)

                  Dziś na nudnej lekcji języka angielskiego moją uwagę zwrócił kolega z drugiej ławki.  Chłopak siedział zaciekawiony tematem, mimo że wszyscy kręcili się, rozmawiali i pisali po kryjomu liściki. Pomyślałem, że Andrzej znowu chce zabłysnąć przed panią swoją wiedzą i dlatego tak słucha. Zastanawiałem się, dlaczego ten chłopak nie trzyma z nami. Andrzej bardzo dobrze się uczył, lecz  nie miał kolegów. Miał przezwisko „Milczek”. Klasa raczej go ignorowała i lekceważyła, odnoszono się do niego niesympatycznie, a czasami wręcz arogancko. On milczał. Nie umiał upomnieć się „o swoje”. Chłopak był bardzo nieśmiały, ale lubił tak jak ja grać w piłkę nożną, i był w tym niezły. Zastanawiałem się, dlaczego i ja byłem dla Andrzeja czasem niemiły. Może dlatego, że nie nosił modnych ciuchów, nie miał telefonu komórkowego, nie chwalił się najnowszymi grami, może przyczyną była jego małomówność  i brak chęci dokuczania innym.

              To pewne. Był od nas inny. Kiedy po lekcjach zostawaliśmy chwilę na boisku szkolnym, żeby sobie pokopać piłkę, on nigdy nam nie towarzyszył. Zawsze bardzo szybko wracał do domu. Niewiele o nim wiedzieliśmy. Jak tu lubić takiego? Chyba się nie da. Mógłby się trochę postarać, bo dziewczyny szykują  się na niego. Ola i Dominika szeptały, że mają plan pokazać Andrzejowi, że nie warto być takim prymusem. Takich w klasie nie lubią.

                    Po lekcjach,  kiedy wszyscy szli do domu, zaczepiłem Andrzeja i zapytałem, czy zostanie chwilę pokopać. Powiedział, że się spieszy. Postanowiłem do niego podejść, bo szliśmy w tę samą stronę, i pogadać.  Zapytałem, gdzie tak zawsze pędzi. Nie chciał mówić. Mruczał coś o mamie, której musi pomagać… Ja też pomagam mamie i tak nie gonię, przecież zdążę, mam czas. Szliśmy tak równym, miarowym krokiem, on nadawał tempa naszemu marszowi. Trochę milczeliśmy, czasem coś wtrąciłem o  tym, że mamy tak dużo zadane i zostaje mało czasu na xboxa. Andrzej przyznał mi się, że jego komputer ciągle jest zepsuty, bo mama nie ma pieniędzy na naprawę i już sam nie pamięta, kiedy z niego korzystał. No coś takiego! To nie do pomyślenia, nie pograć sobie po ciężkim dniu w szkole!  Ale on ma życie – pomyślałem.  Pewnie z tego powodu jest zawsze taki smutny. Zrobiło mi się go trochę żal i postanowiłem, że jutro w szkole przeproszę go za wszystkie niemiłe słowa wypowiedziane przeze mnie na jego temat. Zaproponowałem mu, żeby przyszedł do mnie na meczyk. Zamówimy pizzę, pośmiejemy się z innych i będzie fajnie. Zbliżaliśmy się do parkowej ławki. W tym momencie mężczyzna siedzący na ławce  w parku obok naszej ścieżki podniósł głowę z chwilowej drzemki i spojrzał na Andrzeja. Chłopak zatrzymał się, jakby zobaczył ducha. Mężczyzna zerwał się natychmiast z ławki  i zaczął gonić mojego kolegę. Dopadł go w jednej chwili i uderzał w twarz tak mocno, że chłopakowi poleciała krew z nosa.

               – Gdzie się włóczysz, smarkaczu! Szoruj do domu nosić drewno do pieca! – krzyczał na cały park tata Andrzeja.

                 Poczułem zapach alkoholu. Pod ławką, na której siedział mężczyzna, leżała butelka po wódce. Zrozumiałem w jednej chwili, dlaczego Andrzej jest taki. W tym momencie zamiast uciekać od razów pijanego ojca, stał potulny i przyjmował wszystko. Zacząłem krzyczeć ze strachu o kolegę:

              - Niech go pan zostawi! Przestań! Zostaw go pijaku! – nie przestawałem i odpychałem pijanego od Andrzeja.

                  W tym momencie zobaczył nas Witek z klasy. Bez wahania wyjął telefon i zadzwonił po policję. Jak przez mgłę pamiętam, że mówił coś o pijanym, który bije jego kolegów w parku. Sam nie pomyślałem wcześniej, żeby szukać pomocy.

              Chwilę później nadjechał radiowóz. Dwóch policjantów obezwładniło pijanego. Andrzej miał całą twarz we krwi, ale biegł za policjantami i prosił, żeby nie zabierali jego ojca. Stałem bezczynnie obok i nie mogłem tego zrozumieć. Dlaczego nie chciał, żeby ojciec trafił do więzienia? Przecież bił go wcześniej. Nieraz widziałem siniaki na jego plecach. Czy dalej miał go bić? 

                    Odszedłem. Miałem pustkę w duszy. Nie wiedziałem, czy zrobiliśmy z Witkiem wszystko, co mogliśmy w obronie kolegi. Zostawiłem go w tym parku. Nie wiem, gdzie poszedł, co zrobił.  Co ja jeszcze mogłem zrobić? Wracałem do domu z burzą myśli w głowie.

              - Jak Andrzej żył w takim domu? - pytałem siebie.

               

               23 lutego (środa)

              Następnego dnia w szkole nie było Andrzeja. Cały dzień martwiłem się o niego…

              25 lutego (piątek)

                 Nic w klasie nie powiedziałem. Nikt nie wie, co widzieliśmy z Witkiem. Witek podszedł do mnie na przerwie i zapytał o Milczka. Powiedziałem, że nie widziałem go od kilku dni. Po naradzie zdecydowaliśmy, że klasie nic nie będziemy mówili, ale pomożemy Milczkowi. Pójdziemy do niego pod pretekstem poinformowania go o lekcjach. Zapytamy jego mamę, co z ojcem Andrzeja. Przy klasie będziemy starali się traktować go jak dobrego kolegę i spróbujemy zmienić  nastawienie reszty do chłopaka, który ma w życiu o wiele gorzej niż my…. Może kiedyś nas odwiedzi…

               

               

               

               

               

              Piotr Lewkowicz

              III miejsce

              Nowy kolega

                       Był to zwykły dzień listopadowy. Moja klasa czekała na wychowawczynię, by wejść do sali lekcyjnej. Za chwilę miała rozpocząć się godzina wychowawcza. Każdy oczekiwał od wychowawczyni przekazania informacji o swoich ocenach  z poszczególnych przedmiotów.

                       Tymczasem nauczycielka oznajmiła, że ma ważną nowinę. Jej głos brzmiał bardzo tajemniczo. Powiedziała, że do naszej miejscowości przyjeżdża chłopak z Syrii i ma się uczyć w naszej klasie. Wszyscy byli zaskoczeni. Część osób zaczęła się buntować, niektórzy naśmiewać, inni panikowali, jeszcze inni przemilczeli tę informację. Ja należałem do ostatniej grupy.

              - Mam nadzieję, że będziecie mili w stosunku do nowego kolegi - powiedziała wychowawczyni.

              - Ale czy on nie jest muzułmaninem? – zapytał Robert.

              - Jest. Ale to nie znaczy, że z niego terrorysta – od razu wyjaśniła nauczycielka.

              - A po co on tu przyjeżdża? – spytał Wojtek pełen wrogości.

              - Jego tata pracuje w Polsce od wielu lat. A zresztą dobrze wiecie, co teraz dzieje się w Syrii. Tam trwa wojna.

              - Kiedy przyjeżdża? – zapytał Kamil.

              - W następnym tygodniu – odpowiedziała wychowawczyni.

                       Tą wiadomością specjalnie się nie przejąłem. Wiedziałem, że chłopak nie będzie miał lekko. Gdy powiedziałem o tym rodzicom, stwierdzili, że to poprawi nasze wyobrażenie o islamie. Ja wiedziałem, że tak nie będzie. Dla mnie też trudno było wyobrazić sobie relacje między nim a mną.

                       W końcu nadszedł ten dzień, w którym miał przybyć do szkoły nasz kolega ze Wschodu. Była przerwa między czwartą a piątą lekcją, do szkoły wszedł ktoś wyglądający na Araba. Był Mulatem. Włosy miał kręcone, a oczy  niebieskie. Ubrany był schludnie, nie w jakąś dżalabiję czy turban. Przyszedł razem z tatą. Akurat przechodziłem z Krzyśkiem obok niego. Podeszła do niego pani dyrektor. Kazała nam się z nim zapoznać.

              - Cześć, nazywam się Piotrek – powiedziałem nieśmiało.

              - Witaj, ja nazywam się Krzysiek.

              - Hej, ja nazywam się Omar – odpowiedział chłopak. Zauważyłem też, że język polski sprawiał mu wielkie trudności.

              - Idę powiedzieć o tym reszcie, a ty z nim chwilę pogadaj – szepnął do mnie Krzysiek.

              - Przyleciałeś z Syrii? – zapytałem niechętnie. Nie chciało mi się z nim rozmawiać.

              - Tak – odpowiedział Omar.

              - Umiesz mówić po polsku.

              - Trochę.

              Po jego odpowiedzi utwierdziłem się w przekonaniu, że język polski to jednak trudny język.

              - Chodź, zapoznam cię z innymi.

              - Ok.

              Gdy podeszliśmy do innych, większość wybuchła śmiechem. Niektórzy próbowali  z nim rozmawiać, inni wykpić. Omar czuł się bardzo źle.

              - Allah Akbar – krzyknął Patryk, by ośmieszyć go  i jego religię przed innymi.

              Wszyscy włącznie ze mną się zaśmiali. Omar gdzieś poszedł. Po chwili zacząłem rozmawiać o tej sytuacji z Robertem, Anią i Krzyśkiem. Moi koledzy nieprzyjemnie odnosiliśmy się do niego, ale Patryk zachował się szczególnie nieprzyzwoicie.

                       Każdego dnia Omar był traktowany coraz gorzej. Raz ktoś popisał mu plecak rasistowskimi hasłami. Innym razem schowano mu kurtkę, a on znalazł ją bardzo zniszczoną. Gdy przyszła zima, każdy rzucał śnieżkami tylko w niego. Wyzywano go codziennie. Chłopak wyraźnie nie wytrzymywał, a był bardzo cierpliwy. W sumie  jedyny powód, dla którego  tak go traktowaliśmy, to fakt, że był muzułmaninem. Jako kolega nie przeszkadzał nam. Nie skarżył się nauczycielom (nawet jak znalazł popisany plecak, zniszczoną kurtkę). Uczył się dosyć dobrze, a na lekcjach zachowywał się w porządku.

                       W końcu nadeszła wiosna. Na podwórku stopniał śnieg. Zrobiło się ciepło. Każdy się cieszył. No prawie każdy, bo w połowie marca islamscy terroryści zaatakowali Brukselę. Zamach miał bardzo złe skutki w naszych relacjach z Omarem. Wszyscy wyzywali go i ośmieszali jego religię. Niektórzy uważali, że następnym miejscem ataku islamskich terrorystów będzie Polska.

                       Był kwietniowy dzień. Świeciło słońce, pachniało świeżością. Po skończonych lekcjach ja, Krzysiek, Patryk i Robert postanowiliśmy zostać na boisku i pograć w piłkę nożną.  Niedaleko kręcił się też Omar.

              - Mogę pograć z wami? – zapytał.

              - Chyba żartujesz – powiedział Patryk. – Jeszcze nam boisko wysadzisz.

              Wszyscy wybuchnęli śmiechem. Omar poszedł usiąść na ławce. Na każdym kroku dawaliśmy mu odczuć, że go nie chcemy w naszej szkole. Nie był nawet trochę przez nas tolerowany. A to wszystko przez islam.

                       Grało nam się bardzo przyjemnie. Nagle Patryk zaczął się wspinać na bramkę. To konstrukcja już stara i niezbyt stabilna. Kolega był wysportowanym chłopcem, ale ważył całkiem sporo. W końcu chłopiec spadł, a bramka przewróciła się mu na nogę. Wszyscy spanikowaliśmy. Patryk wołał o pomoc. Ból był dla niego nie do zniesienia. Robert pobiegł do szkoły po nauczycieli. Dochodziła szesnasta, więc w budynku było ich tylko troje. Ja z Krzyśkiem próbowaliśmy podnieść bramkę. Byliśmy tak przerażeni, że samo uniesienie bramki sprawiało nam ogromny problem. Nagle z ławki zerwał się Omar i wbiegł na boisko. Podbiegł do nas i razem z nami bez problemu podniósł bramkę. Nie wiedzieliśmy, że jest on tak silny. Nie mogliśmy uwierzyć, że po tym jak go nieludzko traktowaliśmy, on tak się nam odwdzięczył. Przecież najbardziej dokuczał mu Patryk, a to jego uratował.

              - Dzięki wielkie – rzekł Patryk, zwijając się z bólu.

              - No ok – odpowiedział Omar.

              - Przepraszam za wszystko – jęczał Patryk. – Zgoda?

              - Zgoda.

              Następnie tak samo zareagowaliśmy ja z Robertem. Nam również przebaczył.

                       Chwilę później podbiegł do nas Krzysiek z  panią od przyrody, która starała się pomóc poszkodowanemu. Na szczęście szybko pojawiła się karetka pogotowia. Zabrała Patryka do szpitala. Okazało się, że to tylko złamana noga. Jednak gdyby dłużej leżała pod bramką, trzeba byłoby ją amputować.

                       Od tamtej pory Omar był w klasie lubiany przez wszystkich. Okazało się, że jest on bardzo dobrym przyjacielem – życzliwym, uprzejmym i pomocnym. Trochę mi głupio, że zachowywaliśmy się tak nietolerancyjnie. Cieszę się, że wszystko się jakoś poukładało

               

               

            • Laureaci i wyróżnieni w Ogólnopolskim Konkursie Przedmiotowym z Języka Polskiego „Galileo”

              20.08.2025

              Gratulujemy laureatom i wyróżnionym w Ogólnopolskim Konkursie Przedmiotowym z Języka Polskiego „Galileo”, którego organizatorem było Centrum Edukacji Szkolnej w Warszawie. Nagrodzeni otrzymali dyplomy i nagrody książkowe.

              Konkurs sprawdzał czytanie ze zrozumieniem tekstów literackich i popularnonaukowych, wiedzę o literaturze i z nauki o języku.

              Laureaci: Karina Bałdyszko, Aleksandra Gricuk i Natalia Demczur kl. V; Kinga Bącik kl. VI

              Wyróżnieni: Alicja Dziaduszek kl. V, Piotr Lewkowicz i Michał Dziaduszek kl. II g.

              (ms)

            • Alicja – Powiatowy Mistrz Ortografii 2016

              20.08.2025

              Alicja Dziaduszek, uczennica kl. V, zajęła I miejsce w X Powiatowym Konkursie Ortograficznym „ORTOGRAFICZNA CORRIDA”, i tym samym zdobyła tytuł Powiatowego Mistrza Ortografii. Otrzymała dyplom i nagrodę książkową. Uczennicę do konkursu przygotowywała nauczycielka języka polskiego Danuta Rohun.

              W konkursie wzięło udział 33 uczestników z 18 szkół powiatu bartoszyckiego. Celem konkursu było sprawdzenie umiejętności poprawnej pisowni oraz utrwalenie zasad ortograficznych.

              Gratulujemy zwycięstwa.   

               (ms)

            • Результати ІII Всепольського конкурсу малюнків „Тарас Шевченко – наш Приятель”

              20.08.2025

              У конкурсі взяло участь 169 дітей із цілої Польщі.

              Роботи надійшли  із місевостей: Молтайни, Кандити, Топшини,  Сроково, Ольштин, Добре Місто, Кентшин, Бартошиці, Йонково,  Битів, Ґданськ, Будри,  Барцяни, Сільґіни, Усьцє Горлицьке, Пенєнжно, Гурово Ілавецьке.

               

              Конкурс проходив у  4 вікових категоріях:  дошкільнята  (11 робіт), учні кл. І-ІІІ (71 робота), учні кл. IV-VI  (71 робота), гімназисти (16 робіт)

              Жюрі в  складі: голова  Любомира Тхір,  члени: Данута Глушко, Уршуля Мельник, Домбровна Анна, Марія Трояновська,  Мирослав Дрозд, Павлина Собстель признало місця:

              Категорія учнів дошкільнят  (11 робіт)

              І місце -   ІГОР  ШУМАДА,  5 років  Ольштин, опікун Варвара Шумада,

              ІІ місце -  ДАҐМАРА  БОГУН,  садочок,  Комплекс шкіл з українською мовою навчання в Бартошицях,  опікун Мирослава Палюшек,

              ІІІ місце -   МАРІЯ СЄКЕЖИЦЬКА, садочок, Комплекс шкіл з українською мовою навчання в Бартошицях, опікун Мирослава Палюшек.

               

                                             ВИРІЗНЕННЯ (заохочувальний приз)

              ·         СЕМЕН  ПЙОТРОВСЬКИЙ, садочок Комплекс шкіл з українською мовою навчання в  Бартошицях, опікун Мирослава Палюшек,

               

              Категорія учнів початкової  школи кл І-ІІІ (71 робіт)

               І місце - РОКСАНА  ШАФРАНОВИЧ,  кл.І  Гурово Ілавецьке, опікун Юрій Шафранович

              ІІ  місце -  КСЕНЯ ТАЦИН,  кл.І  Комплекс шкіл з українською мовою навчання в Бартошицях, опікун Уршуля Мельник

              ІІ місце -   ЛІЛЯННА СІЕРАНТ, кл.ІІІ Почакова школа в Топринах, опікун Данута Кишеня-Гнатюк

              ІІ місце-  АМЕЛІЯ МАКУТУНОВИЧ, кл. ІІІ Комплекс шкіл у Кандитах, опікун Надія Ортинська,

              ІІІ  місце -  ЮЛІЯ БАРАН,  кл. ІІІ Комплекс шкіл у Молтайнах, опікун Галина Зінкевич

              ІІІ місце -  ТОМА СКІБЕРИС,  кл.ІІ Комплекс шкіл у Срокові, опікун Єва Козловська

              ІІІ місце  - ЛЕНА ГАРИШ, кл. ІІІ Гданськ, опікун Дорота і Петро Гариш

               

              ВИРІЗНЕННЯ (заохочувальний приз)

               

              ·         МАТВІЙ  БАЧЕВСЬКИЙ,  кл.І, Комплекс шкіл з українською мовою навчання

                                                       в Бартошицях, опікун Агнета Внукович,

              ·         СОНЯ  ГРІЦУК,  кл.ІI, Комплекс шкіл з українською мовою навчання

                                                       в Бартошицях, опікун Агнета Внукович,

              ·         ЮЛІЯ КАЛІЧИНСЬКА,  кл.І, Комплекс шкіл з українською мовою навчання

                                                       в Бартошицях, опікун Агнета Внукович,

              ·         МАЯ  П’ЄНЯК,  кл. ІІ, Комплекс шкіл з українською мовою навчання

                                          в Бартошицях, опікун Агнета Внукович,

              ·         ЗОРЯНА СЕРЕДА кл.І, Комплекс шкіл в Кандитах,  опікун Надія Ортинська,

              ·         КАРОЛЬ БОГДАНСЬКИЙ,  кл.ІІ, Комплекс шкіл у Молтайнах

                                                             опікун Галина Зінкевич,

              ·         МАРІЯ СТУПЄНКО, кл.І Почакова школа у Топринах,

                                                 опікун Данута Кишеня-Гнатюк,

              ·         КАРОЛІНА РОЛЬБЄЦЬКА,  кл.ІІ,  Пункт навчання української мови в Битові,

                                                              

                                                              опікун Мирослава Ганаско,

               

              ·         АНЯ ВАШАК,  кл. ІІІ,  Пункт навчання української мови в Будрах,

                                        опікун Ірина Тимо,

              ·         ЮЛІЯ  ПАКОШ,  кл. ІІІ, Комплекс шкіл з українською мовою навчання

                                            в Бартошицях, опікун Агнета Внукович,

              ·         Роксана Шежакл. ІІІ,  Комплекс шкіл з українською мовою навчання

                                                   в Бартошицях, вчителка  Данута Глушко.

               

              Категорія учнів початкової школи кл IV-VI (71 робіт)

               

              І місце - ЮЛІЯ ЧУЧКО, кл. VI, Пунк навчання укрїнської мови в Кентшині, опікун Єва Клек

              І місце - ІВАННА ЗЄНТЕК,  кл. V,  Комплекс шкіл  в Молтайнах,  опікун Галина Зінкевич,

              ІІ місце -  НАТАЛІЯ  МІГУС,  кл. V,  Комплекс шкіл у Молтайнах, опікун Галина Зінкевич,

              ІІ  місце  - КАТЕРИНА ДРОЗД,  кл. V,  Сільґіни, опікун Дрозд Петро,

              ІІІ місце  - ОЛЕКСАНДРА БАҐАН,  кл. VI, Пунк навчання укрїнської мови в Пенєнжні, опікун  Івона Онуфріюк,

              ІІІ  місце  - МАРТА ПОГОЖЕЛЬСЬКА,  кл. VI ,Комплекс шкіл у Кандитах, опікун Надія Ортинська.

               

              ВИРІЗНЕННЯ

              ·         ЮЛІЯ СМОЛЬСЬКА,   кл. V, Міжшкільний пунк навчання української мови

                                                      в Ольштині, опікун Сильвія П’єтночко,

              ·         ОЛЯ   СТИРАНЧАК  кл. ІV,  Комплекс шкіл з українською мовою навчання

                                                     в Бартошицях, опікун Марія Трояновська,

              ·         ЕВЕЛІНА БАРАН кл. ІV,  Комплекс шкіл у Кандитах  опікун Надія Ортинська,

              ·         КАМІЛЬ КУЗЬО,  кл.VI,  Міжшкільний пункт навчання української мови

                                               в Доброму Місті, опікун Петро Табака,

              ·         КЛАВДІЯ ВОРОБЕЦЬ,  кл.IV,  Комплекс шкіл у Кандитах,  опікун Надія Ортинська.

               

               

              Категорія  учнів гімназії (16 робіт)

               

              І місце -  КАТЕРИНА ГУРЕЦЬКА  кл.І гім.,  Пунк навчання укрїнської мови в Барцянах, опікун Єва Клек

              ІІ місце -  НАТАЛІЯ  ДОСКОЧ,  кл.ІІ гім.,  Ольштин, опікун Галина Доскоч,

              ІІ місце - ІГОР  БОРСУК,  кл.ІІІ гім.,  Комплекс шкіл у Срокові,опікун Єва Козловська

              ІІІ  місце - ІГОР ТАБАКА  кл. ІІІ гім.,  Гімназія в Йонкові, опікун Петро Табака,

              ІІІ  місце - КАМІЛЬ БОГДАНСЬКІЙ,   кл. І гім.,  Комплекс шкіл у Молтайнах, опікун Галина Зінкевич

               

               

              ВИРІЗНЕННЯ

              ІРИНА  ВІРХНЯНСЬКА,  кл. І гім.,  Комплекс шкіл в Усьцю Горлицьким, опікун  Олександра Качмар,

              ·         НАТАЛІЯ  НІСЄВИЧ ,  кл. І гім., Гімназія в Пенєнжні , опікун Івона Онуфріюк,

              ·         ЮЛЯН  КІЛІК,  кл. ІІІ гім.,  Комплекс шкіл у Кандитах опікун Надія Ортинська.

            • Pomagać potrzebującym – to nasza dewiza życiowa

              20.08.2025

              W Zespole Szkół z Ukraińskim Językiem Nauczania  od  wielu lat działa prężnie Szkolne Koło PCK pod opieką  nauczycielki Urszuli Leny Mielnik.  W roku  szkolnym 2015/2016 uczniowie brali udział w etapie szkolnym  Olimpiady „Zdrowy Styl Życia”. Najlepszymi okazały się uczennice:

               

              Alicja Dziaduszek (szkoła podstawowa) - I miejsce,

              Kinga Bącik (szkoła podstawowa)- II miejsce,

              Nikola Rybacka (gimnazjum) – I miejsce,

              Zuzia Walczak (gimnazjum) – II miejsce, które  zakwalifikowały się do następnego etapu olimpiady.

              Efektem pracy w kole były kolejne osiągnięcia uczennicy kl. V Alicji Dziaduszek, która zajęła   II miejsce w „XXIV Rejonowej Olimpiadzie Promocji Zdrowego Stylu Życia”, a następnie VIII miejsce „XXIV Okręgowej Olimpiadzie Promocji Zdrowego Stylu Życia”, która odbyła się  Olsztynie.  

              W marcu 2016 r. Kinga Bącik wraz  z opiekunką koła Urszulą Mielnik brała udział w szkoleniu teoretycznym i praktycznym z zakresu udzielania pierwszej pomocy prowadzonym przez kadrę Wydziału Nauk Medycznych Uniwersytetu Warmińsko –Mazurskiego w Olsztynie.                                                                                                                           

              Następnie cała drużyna w składzie: Kinga Bącik, Nikola Rybak, Emilia Osmałek uczestniczyła  29.04.16 r. w Konkursie o Puchar Wojewody Warmińsko-Mazurskiego z zakresu udzielania pomocy pod hasłem „Uruchom serce bliźniemu”. Dziewczęta wykazały się  bardzo dobrą wiedzą i  umiejętnościami, chociaż dopiero od  niedawna  zainteresowały się problematyką pierwszej pomocy przedmedycznej.   

              Drużyna w składzie: Kinga Bącik, Nikola Rybak, Emgilia Osmałek, Natalia Łatanyszyn, Katarzyna Dąbrowna wzięła udział  14 maja 2016 r.  w Rejonowych Mistrzostwach Pierwszej Pomocy Przedmedycznej organizowanej przez Oddział Rejonowy PCK w Bartoszycach.   Dziewczęta  mają już  pierwsze osiągnięcia, albowiem zdobyły 3 miejsce. GRATULACJE!    

                      Szkolne Koło PCK pomaga w różnych akcjach charytatywnych np. „Gorączka złota”, zbiórka zabawek, pomoc chorym dzieciom, kiermasz książek; zorganizował 22 paczki świąteczne dla dzieci potrzebujących; organizuje pokazy udzielania pierwszej pomocy w ramach zajęć świetlicy; pomaga w organizacji i przygotowywaniu różnych rekwizytów do imprez klasowych i szkolnych np. „Ślubowanie kl. I” , „Bal karnawałowy” oraz dba o bezpieczeństwo najmłodszych uczniów w naszej szkole.

              Opiekun przy realizacji niektórych działań współpracuje z koordynatorem oświaty zdrowotnej, pielęgniarką szkolną, szkolnym klubem „Wiewiórka”. (LL)

            • Zwycięzcy Ogólnopolskiego Konkursu Fantasy z ukraińskiej szkoły

              20.08.2025

              Trzy uczennice Szkoły Podstawowej nr 8 im. Łesi Ukrainki z Ukraińskim Językiem Nauczania w Bartoszycach zostały laureatkami Ogólnopolskiego Konkursu Fantasy „Źródła Marzeń” w kategorii: literatura autorstwa J. K. Rowlling - seria książek o przygodach Harry’ego Pottera.

               Zwycięzcą konkursu  została Karina Bałdyszko, uczennica klasy  V, otrzymując nagrodę główną  w postaci 12-dniowego pobyt w jednym z polskich zamków i udział w wybranym programie letniego odpoczynku. 

              Na podium stanęła również  Marysia Sycz, najmłodsza uczestniczka konkursu (klasa IV). Dziewczęta otrzymały puchary, nagrody książkowe i dyplomy laureata.  Zaś na VI miejscu uplasowała się  piątoklasistka Magda Batraniec , która również  została nagrodzona książką i dyplomem laureata.

              Nauczycielki języka  polskiego  Danuta Rohun i Anna Dąbrowna są dumne ze  swoich uczennic i cieszą się, iż  w dobie  Facebooka i smartfonów są jeszcze dzieci, które mają piękną pasję czytania książek.

              Finał konkursu (II etap) odbył się 23 kwietnia 2016 r. w czterech zamkach w Polsce: Zamku Gniew (pomorskie), Zamku Moszna (opolskie), Zamku Kliczków (dolnośląskie), Zamku w Baranowie Sandomierskim (podkarpackie).

              Do finału konkursu zakwalifikowanych zostało 40 pierwszych uczniów z listy wyników I etapu, w którym wzięło udział 2600 osób z całej Polski.
              Część pisemna II etapu przeprowadzona została zgodnie z zasadami wyznaczonymi przez Śląskie Kuratorium Oświaty w Katowicach w zakresie organizacji konkursów wojewódzkich (tych samych, które obowiązują podczas wojewódzkich konkursów przedmiotowych oraz olimpiad).

              Podczas finału konkursu uczestnicy nie tylko rywalizowali ze sobą, ale również poznawali się wzajemnie podczas warsztatów związanych z literaturą fantasy.  Atrakcją także było zwiedzanie z przewodnikiem XIII-wiecznego zamku i przeniesienie się w czasy średniowiecza. 

              Nauczyciele zaś wzięli udział w warsztatach metodycznych pn. „Wpływ czytania na rozwój dziecka”. Ponadto opiekunowie z różnych części Polski mieli też okazję do wymiany doświadczeń.

              Konkurs organizowany przez Instytut Doskonalenia Nauczycieli w Katowicach miał na celu przede wszystkim propagowanie czytelnictwa wśród dzieci i młodzieży oraz promowanie literatury ciekawej, zajmującej, a jednocześnie przekazującej pozytywne wartości, m.in. przyjaźni, odpowiedzialności, odwagi oraz wytrwałości w dążeniu do celu. 

              Dziewczętom serdecznie gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów. Zaś pasja związana z czytelnictwem niech dalej wzbogaca ich zainteresowania i przynosi kolejne osiągnięcia.

              Gorące podziękowania dla rodziców za pomoc i wielkie wsparcie.  (LD)

            • Niezapomniane spotkanie w Regionalnej Rozgłośni Radia Olsztyn

              20.08.2025

              Od trzech lat w  eterze Radia  Olsztyn  można  systematycznie słuchać audycji radiowych przygotowywanych przez uczniów Zespołu Szkół z Ukraińskim Językiem Nauczania w Bartoszycach. Młodzi  dziennikarze dzielą  się  ciekawymi  nowinami z życia szkoły, prezentują swoją  twórczość kulturalną, osiągnięcia  dydaktyczno-wychowawcze. Szczególnie żywo reagują  na wydarzenia w Ukrainie.

              We wrześniu  miejsce starszych kolegów gimnazjalistów (absolwentów szkoły) zajęły m.in. szóstoklasistki, które próbują swoich sił w  dziennikarstwie. Kinga, Kasia i Ołeksandra i ich młodszy kolega Nazar z niecierpliwością  oczekiwali na spotkanie w Radiu Olsztyn.

              Marzenia  spełniły się  13 kwietnia 2016 r., a  warsztaty dziennikarsko-radiowe okazały się  niezwykle  interesujące. Na  zaproszenie dziennikarki Hanny Wasilewskiej początkujący  szkolni radiowcy z wielkim zainteresowaniem przyglądali się pracy w rozgłośni Polskiego Radia Olsztyn, słuchali profesjonalnych porad.  Nagrali  również ciekawą audycję w języku ukraińskim, tym razem o  sobie  i swoich pasjach, która była emitowana  15 kwietnia 2016 r. o godz. 18.10 (http://ro.com.pl/268806/01268806).

              Składamy  gorące podziękowania wszystkim dziennikarzom, którzy poświęcili nam swój czas i przyjęli nas  niezwykle  ciepło. (lt)

            • Wyróżnieni w konkursie „Poeta w porę odkryty… BARCJA”

              20.08.2025

              Gratulujemy Natalii Łatanyszyn (kl. I g.) i Piotrowi Lewkowiczowi (kl. II g.) zdobycia wyróżnień w II Powiatowym Konkursie Recytatorskim dla młodzieży „Poeta w porę odkryty… BARCJA” w kategorii gimnazjum i szkoła ponadgimnazjalna.

              Nasi uczniowie recytowali wiersze poetów Bartoszyckiej Grupy Literackiej „BARCJA”; kolejno – Teresy Bratek „Moje miasto”, Jerzego Sałaty „Taki jestem, mamo”. Otrzymali dyplomy i nagrody książkowe.

              Raduje również fakt, że III miejsce zajął Andrzej Osypowycz – nasz ubiegłoroczny absolwent gimnazjum. Gratulujemy i cieszymy się, że rozwija swoją pasję także w liceum.

            • Finalistki Ogólnopolskiego Konkursu Fantasy „Źródła Marzeń”

              20.08.2025

              Uczennice naszej szkoły 21 marca 2016 r. wzięły udział w Ogólnopolskim Konkursie Literatury Fantasy „Źródła Marzeń” organizowanym przez Instytut Doskonalenia Nauczycieli w Katowicach. Konkurs kierowany był do uczniów szkoły podstawowej, interesujących się literaturą fantasy, i sprawdzał znajomość treści serii książek pt. „Harry Potter”.

              W pierwszym etapie wzięło udział ponad 2 tysiące uczniów z całej Polski. Wyłoniono 40 finalistów, wśród których czołowe miejsca zajęły uczennice naszej szkoły: Karina Bałdyszko (4 wynik), Magda Batraniec i Maria Sycz (5 wynik ex aequo).

              Dziewczęta wezmą udział w finale konkursu, który odbędzie się 23 kwietnia 2016 r. w Zamku Gniew (pomorskie). Część pisemna drugiego etapu przeprowadzona zostanie zgodnie z zasadami wyznaczonymi przez Śląskie Kuratorium Oświaty w Katowicach.

              Serdecznie gratulujemy i życzymy sukcesu podczas finału konkursu.

            • Ukraińscy gimnazjaliści - laureaci i finaliści wojewódzkich konkursów przedmiotowych 2015/2016

              20.08.2025

              Gimnazjum nr 3 z Ukraiskim Językiem Nauczania może poszczycić się osiągnięciami w wojewódzkich konkursach przedmiotowych w r. szk. 2015/2016.

               

                       Tytuł  laureata w Wojewódzkim Konkursie  Przedmiotowym z Języka Rosyjskiego uzyskał uczeń klasy II – Ivan Zawalishyn. Ucznia do konkursu przygotowywała nauczycielka Aleksandra  Łatanyszyn. 

              Natomiast  w Wojewódzkim Konkursie Przedmiotowym z Wiedzy o Społeczeństwie naszą szkołę  reprezentowało 4 gimnazjalistów: Emilia Osmałek, Zuzanna Walczak,  Piotr Lewkowicz, Artur Prokop pod opieką nauczyciela Tadeusza Albina. Tytuł finalisty zdobyli  Emilia Osmałek oraz Piotr Lewkowicz – uczniowie klasy II gimnazjum.

               

                         Gratulujemy sukcesów  gimnazjalistom i nauczycielom i życzymy dalszych osiągnięć w nauce. (lt)

            • Gratulujemy laureatom i finalistom wojewódzkich konkursów przedmiotowych (2015)

              20.08.2025

              W lutym 2015 r. odbywały się  wojewódzkie  konkursy przedmiotowe. Wśród laureatów i finalistów są również  uczniowie naszego gimnazjum.

              W Wojewódzkim Konkursie  Przedmiotowym z Języka Rosyjskiego uczestniczył  gimnazjalista Andrzej Osypowycz ,który uzyskał tytuł laureata i 4  lokatę w  województwie. Uczeń,  który przygotowywał się do konkursu pod opieką nauczycielki Aleksandry  Łatanyszyn będzie zwolniony z egzaminu gimnazjalnego z języka obcego – rosyjskiego.

              W Wojewódzkim Konkursie Przedmiotowym z Wiedzy o Społeczeństwie naszą szkołę  reprezentowało 3 gimnazjalistów: Emilia Szarek, Marika Tchórz i Andrzej  Osypowycz pod opieką nauczyciela Tadeusza Albina. Tytuł finalisty zdobyli Marika Tchórz i Andrzej  Osypowycz.

              Gratulujemy sukcesów  gimnazjalistom i nauczycielom.

            • Karina laureatką Wojewódzkiego Konkursu z Języka Polskiego

              20.08.2025

              W lutym 2016 r. Karina Bałdyszko uczestniczyła w Wojewódzkim Konkursie Przedmiotowym z Języka Polskiego dla uczniów szkół podstawowych, organizowanym przez W-M Kuratora Oświaty, i uzyskała tytuł laureata, zajmując jednocześnie 3 lokatę w województwie.

               Na uwagę zasługuje fakt, że Karina jest uczennicą klasy V, a w konkursie rywalizowała przede wszystkim z szóstoklasistami. Do konkursu Karinę przygotowywała nauczycielka języka polskiego Danuta Rohun.

              Gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów.